Najprzewielebniejszy Ojcze Prowincjale
Od piątku południa [1] jesteśmy już w Szanghaju. Zamieszkaliśmy m prokurze OO. Bernardynów, którzy nas przyjęli bardzo przyjaźnie.
Trudności na trudnościach, ale dziś (bo prędzej nie mogliśmy się widzieć z biskupem) biskup sufragan (jezuita) [2] pozwolił nam na otworzenie prokury i na szerzenie "Rycerza", ale nie na wydawanie w Szanghaju. Jeszcze jutro mam w tej sprawie o trzeciej być u biskupa z projektem na piśmie [3].
Dom obiecał dać do użytku znany dobrodziej chiński Lo-Pa-Hong; przed chwilą mówiłem z nim.
Trudno o współpracę w redakcji i w ogóle zdaje się, że nieprędko będę mógł opuścić Wschód, bo bracia, z braku znajomości obcych języków, rady by sobie nie dali.
Z prośbą o serafickie błogosławieństwo
br. Maksymilian[Stempel pocztowy] Shanghai [4]
Przypisy
[1] Zob. Pisma OMK 11,213 przyp. 1.
[2] Bp Auguste Alphonse Pierre Haouisse'e, koadiutor z prawem następstwa, objął urzędowanie 15 V 1931.
[3] Pozwolenie na objęcie placówki w Szanghaju już było - zob. Pisma OMK 11,190 i 219 - należało tylko omówić charakter pracy misyjnej.
[4] Data nieczytelna z powodu odklejenia znaczka.



