Reverendissimo Padre Generale!
Da venerdi mezzogiorno siamo a Shangai. Le difficolta\' sono grandi ma nell'Immacolata la aperanza.
Oggi il Vescovo (provicario) ci permise di aprire la procura e Lo-Pa-Hong un ricco cristiano cinese di dare la casa in uso. Domani ancora devo andare alle 3 dopo pranzo riguardo al "Rycerz" perche' finora abbiamo il permesso di propagare ma non vogliono permettere di stamparlo a Shangai.
Ci benedica
fr. Massimiliano M. Kolbe $o [PS na odwrocie kartki]Mi pare che non presto potro` lasciare l'Oriente per la ragione che i fratelli soli non potrebbero portare la cosa avanti. Almeno per ora. "Benedicite".
[Przekład polski]
Szanghaj, 15 IV 1930 $o J[ezus] M[aryja] J[ózef] F[ranciszek]Najprzewielebniejszy Ojcze Generale!
W piątek od południa [1] jesteśmy w Szanghaju. Trudności są wielkie, ale nadzieja w Niepokalanej.
Dzisiaj biskup (prowikariusz) [2] pozwolił nam otworzyć prokurę, a Lo-Pa-Hong, bogaty chrześcijanin chiński, obiecał dać dom do użytku. Jutro mam jeszcze pójść do biskupa o trzeciej po obiedzie w sprawie "Rycerza", ponieważ dotychczas mamy pozwolenie na propagowanie, ale nie pozwolono nam na drukowanie go w Szanghaju.
Z prośbą o błogosławieństwo
br. Maksymilian M. Kolbe[PS na odwrocie kartki] Wydaje mi się, że nieprędko będę mógł opuścić Wschód z tego powodu, że sami bracia nie mogliby posunąć sprawy naprzód. Przynajmniej na razie. Z prośbą o błogosławieństwo.
[Stempel pocztowy] Shanghai [...] [1]



