Drogi Ojcze!
(PS) [2] Dopisuję tak:
1) Na fotografii poganin [3] po lewej stronie uczy się katechizmu. Zaczął od tego, że Pana Boga nie ma, bo Darwin itd. Ale teraz już wierzy, że Pan Jezus jest Bogiem i przebywa w Przen[ajświętszym] Sakramencie Ołtarza; toteż dziś już się modlił przed Mim. Dziś przedstawił jako trudność, że przecież religia nie jest najważniejszą rzeczą, lecz jedzenie, bo bez niego nie można by żyć. Przedtem kiedyś pytał znowu, dlaczego Pan Jezus nie pozostał pod postacią ryżu (bo to w Japonii powszechny pokarm). Fotografię wykonał on sam naszym aparatem, pierwszy raz wziąwszy go do ręki. Dziś pytał, czy mógłby zostać zakonnikiem. Posiada on wykształcenie średnie. - Na prawo drugi też poganin, który przyszedł pomówić o religii. A w środku nad moją głową poczciwy "Yoshida", który już kończy katechizm, wzdycha za chrztem i marzy o habicie zakonnym [4]. - I nowi bracia patrzą z fotografii.
2) Jak zmniejszyć dopływ ropy do motoru, to motor idzie, chociaż słabo, chociaż nie pociągnie już tylu maszyn, ale idzie; gdy mu dać ropy sporo to ciągnie tęgo. Ale gdy ropę zamknąć to... staje. - To samo dzieje się u nas, jak nie przyjdzie nic w czasie, gdy się spodziewamy "miesięcznego". I wtedy "komarimasu"


