Maryja
Drogie Dzieci!
W odpowiedzi na list z 23 III w sprawie M.I. donoszę, że:
1) Ksiądz z M.I. nie ma przez to samo jeszcze władzy specjalnej, której udzielają OO. Misjonarze do poświęcania Cud[ownego] Med[alika] wedle specjalnej formułki i z odpustami przywiązanymi do Cud[ownego] Med[alika]. Może jednak poświęcać (jak każdy inny ksiądz) -Cud[owny] Med[alik] jako jeden z medalików. - Do M.I. nie jest konieczne specjalne poświęcenie, tym bardziej że odpusty Cud[ownego] Med[alika] mieszczą się w odpustach M.I. (zupełny w dzień przyjęcia i na Wielkanoc i 100 dni za akt "O Maryjo bez grzechu" itd.), a nawet odpusty M.I. są liczniejsze.
2) Do aktu poświęcenia "O Niepokalana..." nie ma przywiązanego specjalnego odpustu, można go mimo to używać, a nawet nie możemy z niego zrezygnować.-Trudnością pewno jest śmiałe wyrażenie, że przez ręce Niepokalanej wszystkie łaski z N[ajświętszego] Serca Jezusowego na nas spływają, ale już papież Leon XIII [a] orzekł, że wolno tak twierdzić [1] i gdy biskup krakowski [2] z tego powodu nie chciał potwierdzić pierwszego dyplomika, podaliśmy mu dowody i wtedy ustąpił. Teraz już mamy i pacierze, i Mszę św., i święto kościelne Matki Bożej Pośredniczki Wszelkich Łask [3], a kardynał Mercier bardzo się starał o ogłoszenie tej prawdy jako dogmat. - Może Niepokalana pozwoli i nam się przyczynić do włożenia tego klejnotu do Jej korony.
Z prośbą o modlitwę
Waszbr. Maksymilian M-a Kolbe M.I.
PS - W ulotce str. 3 pisze, że Medalik Cud[owny] można nosić w kieszeni, ale Niepokalana powiedziała, że szczególniejsze łaski dostaną ci, co "będą nosić na szyi" Cud[owny] Med[alik] (patrz książeczka "Cudowny Medalik" str. 18 w[iersz] 5 od dołu) [4].
Przypisy
[1] "Kiedy odwieczny Syn Boga dla odkupienia i wywyższenia człowieka zechciał przyjąć naturę ludzką, i przez to zawrzeć jakby mistyczny związek z całym rodem ludzkim, nie uczynił tego wcześniej, niż przewidziana matka zupełnie dobrowolnie wyraziła na to zgodę. Reprezentowała ona w pewien sposób cały ród ludzki zgodnie ze sławnym i prawdziwym zdaniem św. Tomasza z Akwinu: "Przy Zwiastowaniu oczekiwano zgody Dziewicy w zastępstwie całej ludzkiej natury" [S. Th. 3 q.a.1]. To pozwala stwierdzić równie słusznie i prawdziwie, że absolutnie nic z niezmierzonego skarbu wszelkiej łaski przyniesionego przez Chrystusa [J 1,17] - z rozporządzenia woli Bożej nie zostaje nam udzielone inaczej, jak tylko przez pośrednictwo Maryi. Jak do najwyższego Ojca nikt nie może przyjść inaczej niż przez Syna, prawie tak samo do Chrystusa nikt nie może mieć dostępu, jak tylko przez Matkę" - zob. Leon XIII, encyklika "Octobri mense" (1891), cyt. "Breviarium fidei", Poznań 1964, 330.
[2] Bp Adam Stefan Sapieha, który zatwierdził pierwszy dyplonik MI w 1919 - por. Pisma OMK I, 28 przyp. 5.
[3] święto NMP Pośredniczki Wszelkich Łask z własnym formularzem mszalnym i oficjum brewiarzowym ustanowił dla Belgii, na skutek próśb przede wszystkim kard. Merciera, Benedykt XV dnia 12 I 1921. Św. Kongregacja Obrzędów pozwalała odtąd wprowadzać to święto także poza diecezjami belgijskimi, byle o to proszono (o. Celestyn Napiórkowski).
Na podstawie dekretu Kongregacji Obrzędów z 17 I 1934 nr 973/34, także i zakon OO. Franciszkanów wprowadził święto MB Pośredniczki Wszelkich Łask do swego kalendarza zakonnego; święto wyznaczono na 31 maja - zob. Comm. Ord. 31(1934)86.
[4] Książeczkę pod powyższym tytułem, bez podania autora, wydawali Księża Misjonarze. W dostępnych nam wydaniach z 1902 i 1913, cytat istotnie znajduje się na s. 18, ale wierz 16 od dołu.



