Maryja!
Najprzewielebniejszy O[jcze] Prowincjale!
List z dyplomem erekcyjnym studiów [1] i dyspensę dla br. Pawła [2] otrzymałem. Bardzo się ucieszył br. Paweł i utwierdził w powołania. Odprawia teraz rekolekcje, by w dzień Zesłania Ducha Św. otrzymać sakrament bierzmowania i rozpocząć potem nowicjat. Ceremonię obłóczyn powtórzę, bo odbyła się prywatnie i bez śpiewu [3] (dla wszelkie pewności).
Mea culpa, żem zanadto przejął się wypadkiem br. Ludwika, ale skutki przy pomocy Niepokalanej pomału przejdą.
W sprawie falcówki zaraz poszła polecona pocztówka do prezesa kolonii polskiej w Szanghaju [4], by zebrał informacje i przesłał. W Japonii tego nie ma. Falcówka dużo ułatwi pracę - cześć Niepokalanej.
Przybył tu dziś list z klerykatu krakowskiego z pocieszającymi wiadomościami o tamtejszym misyjnym zapale. - Cześć Niepokalanej.
Br. Meczysławowi pokazałem ustęp dotyczący go pod koniec listu N. O. Prowincjała - bardzo się uradował.
Aż mnie strach bierze przed tym, żem wysłał takie zapytanie w ostatnim liście, zwłaszcza jak oglądam w listach z Niepokalanowa i innych zapał dla sprawy Niepokalanej i porównam jak moralnie, umysłowo i fizycznie zwłaszcza zniedołężniałem. Redakcja funkcjonuje słabo, dyrekcja licho, nauka opornie. - Niech Niepokalana sama naprawia i prowadzi.
Załączam znalezione "Poświadczenie" eks-br[ata] Ludwika, gdyby było czasem potrzebne (może rodzina wystąpi z pretensjami?).
Tutaj Niepokalana coraz bardziej ułatwia swemu "Rycerzowi" drogę. Niedawno byli tu reporterzy pogańskiej gazety dziennika "Nagasaki Snimbun" [a] i w trzech numerach popisali o nas bardzo przychylnie, co zaraz odbiło się w jeszcze większej życzliwości ludności pogańskiej dla Mugenzai no Sono i sprawy Niepokalanej. Gazety posyłam [5]. W jednym miejscu naklejony ciemny papier, bo tam była nieodpowiednia ilustracja. Miejsce o nas oznaczyłem czerwono.- W ogóle Niepokalana zasypuje nas cukierkami w swym miesiącu maju.
Nie mogę doszukać się przepisu, kiedy obowiązuje "Missa Conventualis" (tj. w jakich konwentach). Dotąd uważamy że tu nie obowiązuje, bo nie ma obowiązkowego chóru, tj. czterech obowiązanych do chóru, ale nie mogę się upewnić [6].
Cześć Niepokalanej za wszystko.
Z prośbą o seraf[ickie] błogosławieństwo
br. Maksymilian M-a Kolbe[Dopiski] Br. Paweł... nie ma brewiarza... [7]
Gdy wkładam do koperty ten list br. Mieczysław oświadcza, że się jeszcze lepiej czuje i proporcja od poprzedniego listu jest wielka.
Od maja powiększyliśmy wreszcie "Rycerza" do 32 stron i ruszyła maszyna większa; będzie łatwiejsze falcowanie, bo w jednym kawałku.
Przypisy
[1] OMK prosił o to w liście z 21 III 1932 - zob. Pisma OMK II, 360 przyp. 2.
[2] Prośbę o dyspensę dla br. Pawła wniósł OMK 12 I 1932 - zob. Pisma OMK II, 342.
[3] Zob. Pisma OMK II, 354.
[4] inż. Franciszek Kanclerz
[5] Egzemplarze pisma nie zachowały się.
[6] Obowiązek Mszy św. konwentualnej wyjaśniony w Pismach OMK II, 373 przyp. 7.
[7] W zakonie franciszkańskim odmawianie brewiarza (chórowe) obowiązuje od rozpoczęcia nowicjatu - zob. Konstytucje OO. Franciszkanów nr 104, tekst łaciński - Rzym 1932, polskie tłumaczenie - Niepokalanów 1937.



