a Hongkongiem, 3 VI 1932
Maryja!
Drogi Ojcze czy Bracie! [1] (nie wiem czy po święceniach, a na morzu sprawdzić trudno).
Odpowiadam na list z 26 kwietnia. Nasamprzód co do filii M.I., to i w Nagasaki jest ona obecnie jeszcze niemożliwa, gdyż kapliczka nasza nie jest formalnie erygowana i być nie może, gdyż biskup uważa ją jeszcze za zbyt małą: wiec musimy poczekać aż do rozbudowy kaplicy. Z tego też powodu nie forsowało się tu wpisywania do M.I., ale tego roku może przy pomocy Niepokalanej uda się kaplicę rozszerzyć, a raczej większą dostawić. - "Rycerza" japońskiego do Kolegium Propagandy ślemy Japończykom, ale noże chodzi o Kongregację, to i tam się pośle. - Książki teologiczne już doszły. N. O. Socjuszowi też list posyłam [2].
Cześć na wieki Niepokalanej, że raczy nie opuszczać swej M.I. mimo naszych słabości i tylu niewierności. Z radością przeczytałem "odezwę" i odpisuję: 1) Jeszcze tu niemożliwa jest formalna sedes [3] z powodu wyżej wymienionego; dlatego też spisy członków odsyłamy do Niepokalanowa polskiego do zarejestrowania. 2) Jest tu członków coś około 500 tylko, bo nie propagujemy wpisów z przyczyn powyższych. 3) M.I. nie przekracza tu jeszcze formy czystej Pia Unio i to sine locali sede [4] i dlatego nie ma tu ani "sessiones" [5] ani "collationes" [6] ani "pia opera" [7]. Przy pomocy Niepokalanej ufamy, że potem będzie.
Co do sposobu przyjmowania u nas w Polsce, o ile możności i starano się o władze od OO. Lazarystów [8], i przyjmowano uroczyście, ale nie uważano tego [a] za konieczność i dlatego olbrzymia większość zgłaszała się ze wszystkich stron Polski i świata listownie i listem otrzymywała tak dyplomik wpisowy jak i medalik. Przez stałe zaś czytanie "Rycerza Niepokalanej" zapoznawała się z duchem M.I. i zawsze pobierając to pisemko ciągle go pogłębia. - Zdaje mi się, że jak na M.I.1, tj. "Pia Unio", im mniej się będzie wymagać, tym lepiej, chociaż im uroczyściej, tym bardziej "laudabile" [9], byle nie ograniczać przez to łatwości stawania się członkami M.I.
Uważam więc, że "Rycerz Niepokalanej" w języku włoskim jest już koniecznością i z radością dowiedziałem się, że o. Vivoda zabrał się do tego. Oczywiście jest to "Rycerz" włoski dla Włoch tylko, a nie organ Prymarii, bo nie wszyscy rozumieją język włoski.
Bardzo bym się cieszył, gdyby ten "Cavaliere dell'Immacolata", wyrosły na grobie jednego z trzech pierwszych członków M.I. o. Hieronima Biasi, zgrubiał do wielkości polskiego "Rycerza", oblókł się w niebieską szatę i zapukał do każdego domu włoskiego od Alp po Afrykę i gdziekolwiek po świecie rozbrzmiewa mowa włoska [10]. - O. Vivoda marzy i o drukarni, i o Niepokalanowie włoskim: niech mu Niepokalana błogosławi i poprowadzi sama poprzez krzyże, bo na pewno ich nie zabraknie w takiej sprawie.
Co do "Interrogationes mense novembri" [11] to ich nie otrzymałem wcale. Nieraz się zdarzy, że wysłany nam list gdzieś w drodze się zabłąka.
Gdy to piszę, spoglądam na linię gór wybrzeża chińskiego, które posiniałe w oddali przesuwają się przed okrętem.
Bardzo proszę o modlitwę, bym Niepokalanej nie dał rady bruździć, ale był powolnym narzędziem w Jej ręku i by Niepokalana raczyła sama pokierować sprawą swego przyszłego Niepokalanowa indyjskiego.
W św. O. Franciszku brat
a w Niepokalanej "commiles Immaculatae" [12]
br. Maksymilian M-a KolbePS - Niech cała [b] M.I. pomodli się w sprawie Niepokalanowa indyjskiego. - Niechby i "Cavaliere" poprosił czytelników o modlitwę w tej intencji.
Tante grazie e cordialissimi saluti al carissimo compagno P. Rettore domandando qualche "Memento" che l'Immacolata si degni di reggere Essa stessa tutta la causa del Suo M.I.
fr.Massimiliano M-a Kolbe [13]
[Adres na kopercie] Rev[eren]do / P. Mattia M-a Biedrzycki / "Militia Immaulatae" / Roma (118) via S. Teodoro 41 F / Italia / via Siberia / (Europe)
[Nadawca na kopercie] O. Maksymilian M-a Kolbe / Mugenzai [no] Sono / Nagasaki (Hongochi) / Japan / (a właściwie w drodze do Indii).
Przypisy
[1] O. Maciej Biedrzycki otrzymał święcenia kapłańskie 21 VII 1931.
[2] Zob. Pisma OMK II, 348. - List do o. socjusza Peregryna Haczeli nie zachował się.
[3] siedziba
[4] bez miejscowej siedziby
[5] nie ma posiedzeń
[6] ani składek
[7] ani dzieł zbożnych, dobroczynnych
[8] zwani w Polsce Misjonarzami; zgromadzenie misyjne założone przez św. Wincentego a Paulo w 1624
[9] chwalebne
[10] Zob. Pisma OMK II, 373 przy p. 4.
[11] "Zapytania w miesiącu listopadzie"
[12] współrycerz Niepokalanej
[13] W przekładzie polskim: Podziękowania i najserdeczniejsze pozdrowienia dla najdroższego współtowarzysza O. Rektora z prośbą o "memento" od czasu do czasu w intencji, aby Niepokalana sama raczyła kierować całą sprawą swojej MI - br. Maksymilian M-a Kolbe.



