Maryja!
Najprzewielebniejszy O[jcze] Prowincjale!
W myśl zapowiedzi w liście ostatnim, ślę wynik próby zapukania jeszcze do księdza Japończyka w sprawie nauczania u nas. Z całą grzecznością, ale się wymówił, stawiając za powód: brak i przygotowania, i czasu. Wobec tego wszelka nadzieja znalezienia jeszcze jednego profesora upada [2]. Proponowałem nawet z wynagrodzeniem dla pokrycia z nadwyżką ewentualnego auta. Jak Niepokalana dalej pokieruje - nie wiem. Ale nie widzę żadnej nadziei znalezienia tu trzeciego.
O. Konstanty w sobotę wziął wotywę "De Immaculata" i pozdrowienia "Maryja" używa. Może Niepokalana przecież zwycięży. Na razie jednak przerobienie Niepokalanowa na konwent zwyczajny mu jeszcze przyświeca. - Ale niech Ona sama pomyśli o tej sprawie.
Dołączam fotografijkę nowo budującego się domu (bez dachu - taras).
Z prośbą o seraf[ickie] błogosławieństwo
br. Maksymilian M-a KolbePrzypisy
[1] W oryg. podano datę miesięczną "IX", co jest pomyłką. Po pierwsze list z 7 X 1932 winien być umieszczony przed listem niniejszym, gdyż tam jest wzmianka o jeszcze jednej próbie zdobycia profesora teologii, a tu wynik tej próby (negatywny). Po drugie zdjęcie domu w budowie, o którym mowa w liście z 12 X 1932, zostało zamieszczone w RN 12 (193) 18 wraz z listem od misjonarzy z 16 X 1932, omawiającym m.in. budowę domu.
[2] Zob. Pisma OMK II, 405.



